piątek, 26 grudnia 2014

Lubię smutek!

Lubię także rozpacz! Lubię żal! Po prostu uwielbiam cierpienie, gdyż jest ono wyznacznikiem naszego życia. Bez niego... to tak jakbyśmy w ogóle nie żyli. To tak, jakbyśmy w ogóle nie istnieli, bo przecież nieodłącznym elementem ludzkiego życia jest to, że się radujemy i cieszymy oraz to, że cierpimy i płaczemy. No, ale tak to już jest...

SMUTNA POEZJA

Dobra, domyślam się, że teraz zastanawiacie się, dlaczego akurat w tym wpisie pragnę napisać wam kilka słów na temat smutnej poezji. Po prostu, skoro mówimy o rzeczach smutnych i radosnych, o to tak jakbyśmy mówili o poezji życia. A ona właśnie taka jest, dokładnie taka sama jak nasze życie - bardzo zmienna i popadająca w różne skrajności. Prawdą jest również to, że będąc w różnych skrajnych stanach emocjonalnych sięgamy po poezję będącą odpowiednikiem naszych stanów. Czyli kiedy jesteśmy szczęśliwi to takich wierszy szukamy - pełnych radości i wesela. Ale kiedy z kolei jesteśmy zdołowani i cierpimy to najchętniej sięgamy po smutne wiersze, które dodatkowo sprawiają, że nasze emocje na nowo się rozpalają i czujemy, że ktoś nas rozumie. A tym kimś jest poeta, który napisał ów smutny wiersz. Bo skoro go napisał, to albo czuł potrzebę jego napisania, albo też najzwyczajniej w świecie spotkało go coś, co sprawiło, że musiał uwolnić męczące go myśli. A poeci uwalniają swoje myśli poprzez przelewanie ich na papier. Tak też zapewne było w przypadku, który dotyczy wiersza, po jaki się pochyliłaś nad książką czy nad tomikiem poezji.

środa, 17 grudnia 2014

Erotyka rządzi!

Dlaczego rządzi? Bo lubię ją czytać! Pobudza moje zmysły i moją wyobraźnię, a także sprawia, że moja wybujała fantazja wariuje, wręcz szaleje, jest w swoim żywiole. Lubię to tak najzwyczajniej w świecie.

PROZA EROTYCZNA

Najbardziej z tego wszystkiego interesują mnie rozmaite fantazje dotyczące uprawiania fizycznej miłości. Oczywiście, wszystkie te artykuły dotyczące porad, czy wymiany doświadczeń w tej kwestii, są na prawdę fajne i ciekawe. Ale nic tak nie działa na człowieka, nic tak nie pobudza jego erotycznego zmysłu, niż właśnie dobre opowiadanie erotyczne, którym może uraczyć swój umysł. To na prawdę działa stymulująco. To pomaga.

Jeśli masz temperament gorący niczym lawa to również lubisz czytać opowiadania erotyczne. Ja w to nie wątpię. I wiem, że się właśnie uśmiechasz, sam do siebie albo sama do siebie. Po prostu wiesz, o czym piszę, wiesz co mam na myśli, co chodzi mi po głowie, co chcę przez to osiągnąć. To znaczy osiągnąć nic nie zamierzam, bo niby cóż. Po prostu chcę nawiązać z Tobą nić porozumienia, tak abyśmy się w pełni rozumieli. Tylko w ten sposób możemy wymienić się ciekawymi spostrzeżeniami na temat życia intymnego, a może i spróbujemy czegoś wspólnie, tak dla obustronnej korzyści. Myślę, że się skusisz na to, bo moim zdaniem to najlepsza propozycja na rynku.